sobota, 3 września 2016

Pełczyce...

... już jutro. Wszystko zaczyna się od 14:00, więc spokojnie, rzutem na taśmę, zrobiłem jeszcze jedną kompozycję, która zapełni moje stoisko i okrasi jesiennym elementem. A wszystko to za sprawą pani Marii Czupryny, której prace mnie zawstydziły, a tym samym zainspirowały. Jednakże nie widziałem, że wymagają tylu godzin dłubania przy każdym kwiatku, listku... Dedykuję tę kompozycje właśnie tej Mistrzyni bibułkarstwa, która w Zielonej Górze wyedukowała nie tylko dzieci, młodzież i dorosłych, ale i swoją siostrę oraz szwagra. Ich prace to już mistrzostwo w posługiwaniu się kolorowym papierem.



A tak wyglądało nasze, czyli dębnowskie, stoisko na TILiA w Chwarszczanach. Bogusię wystawiliśmy na stoisku głównym. Zasłużyła.



środa, 31 sierpnia 2016

Zrobiłem...

... wiadro róż. Bez okazji. Ot, może ktoś zauważy je podczas dożynek w Pełczycach, na które jedziemy w niedzielę. To jedyne miasto, które co roku nad Jeziorem Panieńskim organizuje swoje dożynki i zaprasza sporą grupę rękodzielników, z szeroko pojętych okolic, zapewniając im namioty oraz kawę i herbatę ze słodkościami. Dlatego chętnie jedziemy do Pełczyc, mimo, że to dość daleko od nas. Nigdy nie udało nam się sprzedać zbyt wielu prac, bo zazwyczaj wiele osób oczekuje, że rozdamy nasze wyroby, albo puścimy po kilka złotych. Wierzymy jednak, że kiedyś ludzie docenią ręczną robotę i przynajmniej sami spróbują wykonać choćby jeden kwiatek własnymi rękoma. Zobaczymy wówczas na ile wycenią swoją pracę.



Pozdrawiam.

piątek, 19 sierpnia 2016

Co tu...

... pisać? Wakacje! Oczywiście ja mam wieczne, czyli zasłużone, ale inni? Wakacjują i trudno nawet kogoś namówić na grzyby. Sam muszę jeździć. Kurek już się najedliśmy, Nawet pierogi były. Przygotowuję się do imprezy nazwanej TILiA, która w tym roku odbędzie się w Chwarszczanach. Wystawiamy tam swoje "prace ręcznie robione". Oto próbka tego co udało mi się zrobić naprędce.




Oczywiście, to nie wszystko. Reszta jest do sfotografowania. Kartki też robiłem.


A oto zdjęcie z ostatniej imprezy teatralnej: Barlinek Lubi Teatr. Było klimatycznie, mądrze i wesoło. Czujemy niedosyt spektakli. Ale impreza udana.


Pozdrawiam i do zobaczenia na dożynkach.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Okazje...

... były różne, więc i kartki prezentują się... różnie. Jak miło, że ludzie cenią moje umiejętności i chcą wręczać karki przeze mnie zrobione swoim krewnym i znajomym.





Odbyła się też XX Triada Teatralna Weselna, która znowu mnie zadziwiła. Cudna atmosfera, wyjątkowe warsztaty, gwiazdy: B. Wrocławski, Mali Gorzowiacy, Zespół śpiewu białego DREWNO i świetne spektakle. Dom kultury znowu zapunktował u mieszkańców miasta i gminy, bo również ludzie z okolic przybywali na przedstawienia. Moi aktorzy z KOD-u spisali się na medal. Jak nigdy! Myślę, że to moja ostatnia Triada. Pora postawić na tych, którzy chcą to robić mimo wszystko.


Pozdrawiam.

sobota, 11 czerwca 2016

Zamówiona...

... kartka na Dzień Ojca powstała w dwóch wersjach. Ciotka zdecyduje, która z nich pojedzie w świat. Dlatego nie są w pudełkach. Najważniejsza jednak była kartka dla księdza, który obchodzi swój kapłański Jubileusz. Miała być szybko zrobiona i... zdążyłem. Nawet się cieszę z tego powodu, bo w przyszłym tygodniu wyjeżdżam z teatrem do Krakowa i pojadę bez presji.





Przy okazji wypełniłem zapomniany wazonik pomarańczowymi kwiatami. Nie ma okazji na razie, by go oddać w dobre ręce.


Jutro zerwę resztkę czereśni. Będą kolejne kompoty. Smakowite kompoty, bo czereśnie są bardzo dojrzałe, Pozdrawiam.