piątek, 19 sierpnia 2016

Co tu...

... pisać? Wakacje! Oczywiście ja mam wieczne, czyli zasłużone, ale inni? Wakacjują i trudno nawet kogoś namówić na grzyby. Sam muszę jeździć. Kurek już się najedliśmy, Nawet pierogi były. Przygotowuję się do imprezy nazwanej TILiA, która w tym roku odbędzie się w Chwarszczanach. Wystawiamy tam swoje "prace ręcznie robione". Oto próbka tego co udało mi się zrobić naprędce.




Oczywiście, to nie wszystko. Reszta jest do sfotografowania. Kartki też robiłem.


A oto zdjęcie z ostatniej imprezy teatralnej: Barlinek Lubi Teatr. Było klimatycznie, mądrze i wesoło. Czujemy niedosyt spektakli. Ale impreza udana.


Pozdrawiam i do zobaczenia na dożynkach.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Okazje...

... były różne, więc i kartki prezentują się... różnie. Jak miło, że ludzie cenią moje umiejętności i chcą wręczać karki przeze mnie zrobione swoim krewnym i znajomym.





Odbyła się też XX Triada Teatralna Weselna, która znowu mnie zadziwiła. Cudna atmosfera, wyjątkowe warsztaty, gwiazdy: B. Wrocławski, Mali Gorzowiacy, Zespół śpiewu białego DREWNO i świetne spektakle. Dom kultury znowu zapunktował u mieszkańców miasta i gminy, bo również ludzie z okolic przybywali na przedstawienia. Moi aktorzy z KOD-u spisali się na medal. Jak nigdy! Myślę, że to moja ostatnia Triada. Pora postawić na tych, którzy chcą to robić mimo wszystko.


Pozdrawiam.

sobota, 11 czerwca 2016

Zamówiona...

... kartka na Dzień Ojca powstała w dwóch wersjach. Ciotka zdecyduje, która z nich pojedzie w świat. Dlatego nie są w pudełkach. Najważniejsza jednak była kartka dla księdza, który obchodzi swój kapłański Jubileusz. Miała być szybko zrobiona i... zdążyłem. Nawet się cieszę z tego powodu, bo w przyszłym tygodniu wyjeżdżam z teatrem do Krakowa i pojadę bez presji.





Przy okazji wypełniłem zapomniany wazonik pomarańczowymi kwiatami. Nie ma okazji na razie, by go oddać w dobre ręce.


Jutro zerwę resztkę czereśni. Będą kolejne kompoty. Smakowite kompoty, bo czereśnie są bardzo dojrzałe, Pozdrawiam.

niedziela, 22 maja 2016

Smutny...

 ...tydzień minął. Zaczęło się w ubiegłą niedzielę telefonem od jednego z rodziców, że wypisuje swoją córkę z teatru. Lawina przykrych zdarzeń się posypała: zrezygnowałem z udziału w festiwalu w Świdniku, kolega z Częstochowy zrezygnował z pracy ze mną nad nowym monodramem, nie zakwalifikowaliśmy się na festiwal na Łotwie, nie znalazłem zastępstwa do jednego ze spektakli, który mamy pokazać w Nastazinie, Grand Prix "Liścia Dębu" było na żenująco niskim poziomie artystycznym i organizacyjnym, spektakl grany w Krześnicy był po prostu klapą, znajomi odwołali spotkanie, a w tą niedzielę...
Oto kilka kartek, które powstały jako remedium na zszargane nerwy.






A w tą niedzielę umarła Roma Kaszczyc - skarb naszej rodzimej kultury. To najbardziej smutna wiadomość tego tygodnia. Żegnaj Romo, albo do zobaczenia.