poniedziałek, 25 września 2017

Grzybobranie...

... jest na pierwszym miejscu. Po bezgrzybiu zrobiło się w lesie nagle kolorowo i sensownie. To znaczy pojawiły się podgrzybki, mnóstwo maślaków ziarnistych i pstrych, a nawet udaje się nam znaleźć borowiki. Z takimi wiadrami wróciliśmy dzisiaj z lasu. 



Szykowałem się też na festyn do Barnówka, ale rano było tyle wilgoci w powietrzu, że musiałem zrezygnować z pokazania swoich kwiatów. Ale tutaj pokażę. Kartki też.



Chętnie odsprzedam te prace. 


Pozdrawiam.

czwartek, 14 września 2017

Wrzesień...

... już chyba. To nie szkodzi. Najważniejsze były imprezy dożynkowe, potem teatralne, ogród i miejscami miałem chwilę na kartki i kwiaty. Nie wszystko pokazuję. Nie wszystko sfotografowałem.





Pozdrawiam.

środa, 19 lipca 2017

Pora...

... wrócić na ziemię, albo do roboty. Trochę wspomnień z sanatoryjnych dokonań.




A to model róży na zajęcia z paniami w Moczkowie, Mostkowie i Rychnowie.


Ośmieliłem się wykonać stroik na grób rodziców.


Pozdrawiam.

środa, 19 kwietnia 2017

Zanim...

... wiosna dojdzie do siebie po ataku zimy, trzeba coś po tych świętach robić. Na razie choruję, a więc spełniam zamówienia znajomych i krewnych i "tworzę" kartki. Okoliczności są ważne, toteż starałem się wypełnić życzenia zamawiających.





Pozdrawiam.

piątek, 7 kwietnia 2017

Działo się...

... wiele i dziać się jeszcze będzie. Już jesteśmy po kiermaszu wielkanocnym, który urządziła niezawodna Biblioteka Miejska i jej Dyrektorka. Ludzi było mało, ale wystawa nadal trwa i miejmy nadzieję, że jeszcze parę osób zobaczy prace naszych artystek ludowych. Mi się też udało parę rzeczy zrobić i pokazać chociaż przez parę godzin. 



2 kwietnia zupełnie nieoczekiwanie stałem się kibicem dębnowskiego Maratonu, ponieważ Prezeska naszego Oddziału ZNP zaprosiła mnie do towarzyszenia Prezesom z Okręgu i Zarządu Głównego, którzy przyjechali wręczać medale i nagrody nauczycielom startującym w Mistrzostwach Polski Nauczycieli w Maratonie. Było miło, ale na trybuny mnie nie zabrano. I dobrze!


Prezesi i uczniowie będą również rozdawać balony z logo ZNP

I najważniejsza dla mnie impreza - Międzynarodowy Dzień Teatru połączony z eliminacjami powiatowymi OKR, na których Nikodem walczył o kwalifikację na finał wojewódzki do Szczecina. Monodram Nikodema został zakwalifikowany, więc radość tym większa, bo i całe obchody MDT były bardzo udane. Aczkolwiek publiczność jakoś nie dopisała. Może w przyszłym roku będzie lepiej.


Pozdrawiam i życzę bardzo przyjemnych Świąt Wielkiej Nocy.

niedziela, 12 marca 2017

Marzec,...

... to miesiąc jednak obfitujący w bardzo popularne imieniny. Stąd szybka "produkcja" zamówień, które w przyjemny sposób przypominają, że to na pewno wiosna, ale też i kolejny rok...




wtorek, 7 marca 2017

Dwie...

... ostatnie. To nie znaczy, że nie robię żadnych. Wzór powielam, bo tych znajomych i rodziny jest sporo. A wysłać trzeba, mimo, że niewiele osób odpisuje. Ale takie czasy...



sobota, 25 lutego 2017

Znowu...

... kartki, ale i palmy są, inne kartki też i moje pierwsze w życiu filigrany w kształcie jajek - no, prawie jajek. Filigrany będą wisiały na szybie. Pozdrawiam.









Dla księdza, który lubi grzybobranie

Filigrany ze sznurka jutowego


poniedziałek, 13 lutego 2017

Feluś.

Kocur z charakterem. Trzy lata mieszkał w pralni. Dopiero trzy tygodnie temu odważył się wejść na pokoje, bo nie chciał w drogę wchodzić Suni - adoptowanej psicy, która nie tolerowała kotów.


Feluś i Fruźka. Zawsze się dogadywali, ale Fruźka pozwoliła psicy sobą pomiatać i ma spokój. Psica powarczała, poganiała, zmęczyła się i teraz sama inicjuje zabawy z Fruźką.


Sunia - "składak" podobny do labradora. Terrorystka i jednocześnie pieski anioł. Łaskawie patrzy na koty, gdy te nie domagają się jedzenia. Odkurzacz wszystkiego, co się nadaje do zjedzenia. Niedługo skończy 14 lat.


I nowe kartki. Ten wzór będziemy robić w naszej Sekcji Emerytów.




Pozdrawiam.

sobota, 11 lutego 2017

Jakoś tak...

... trudno zabrać się za ręczną robotę, albowiem w dziedzinie teatru zbyt wiele się dzieje. To nie znaczy, że nie robię niczego. Przecież to już niedługo Wielkanoc, więc projekty kartek już przenoszę na papier. To próbki:






I oczywiście nie jestem z nich zadowolony. Będę robił następne. Pozdrawiam.

wtorek, 3 stycznia 2017

"Popisówę"...

... adeptów Teatru KOD zaliczyć można do udanej. Niczego nie pomylili, trochę tempo siadło, ale ekspresja scen była wyśmienita. Można już z nimi zaczynać rozmawiać o nowym spektaklu. Aktorów jest sześcioro, a było dziesięcioro - zostali najbardziej wrażliwi. A tak wyglądał wczorajszy dyplom powarsztatowy. Wyjątkowo dużo osób przyszło.




Na dokładkę pokazuję ostatnie kartki.




Pozdrawiam.